Szybownictwo |
Szybowce |
|
Żar, 27.04 - 06.05.2007
Zawody o Puchar Euroregionu Beskidy zainaugurowały sezon szybowcowy w Polsce
W pierwszym dniu przy prawdziwie letniej pogodzie już wcześnie rano niebo ozdobiły piękne cumulusy i choć ceremonia otwarcia opóźniła nieco starty, rozegrano piękny wyścig po trzech krajach Euroregionu na dystansie blisko 400 km. W nocy przeszedł front i wypchnął ciepłe masy na właściwe im miejsce, ale już po południu chmury odpłynęły za Tatry i pozwoliły na wysłanie zawodników na rekonesans warunków nad Śląskiem i krótkie harce wśród pobliskich szczytów. Następne dni to zmaganie zimy z potęgą słońca, ale choć nocne mrozy srebrzyły trawę nasza gwiazda doskonale dawała sobie radę z chłodem. Kolejne cztery dni lśniły szmaragdową zielenią pod niemal granatowym, bezchmurnym niebem i choć w mocnym wyżu suche powietrze tworzyło silną inwersję osiadania, nie było siły na kominy powstające na wysuszonym podłożu bezlistnych jeszcze lasów - zwłaszcza, że izoterma 0 utrzymywała się początkowo niemal nad ziemią. W tej sytuacji wielu pilotów po raz pierwszy w życiu /i to dosyć często/ mogło obserwować wskazówkę "większego" wariometru opierającego się o liczbę 7. Ktoś miał podobno iście nawet 10 m/sek. wznoszenia. W tym arktycznym powietrzu trudno się było ukryć i "oszwabić" rywali. Trudne i nerwowe zadanie miał więc miejscowy ataman Sebastian Kawa, który odważył się objąć prowadzenie już w pierwszym dniu. Utrzymał je jednak do końca a w ostatnim dniu, gdy pojawiły się znów chmurki udowodnił, że zasłużył na puchar i... kopertę Euroregionu Beskidy. Drugą kopertkę - od firmy ZOTT - zainkasował wieloletni rywal i partner Sebastiana, Zbigniew Nieradka, a koszty udziału w zawodach za sprawą trzeciej nagrody ufundowanej tradycyjnie przez miejscową gminę zwróciły się także Piotrusiowi Jaryszowi. Rozegrano siedem konkurencji, a przeleciane trasy złożyłby się na opasanie matki ziemi wzdłuż równika. Wysiłki zawodników uhonorowała upominkami żona patrona szkoły, pani Mirosława Dziurzyńska oraz Jurek Biskup, który od lat życzliwie wspomaga organizatorów oraz pilotów. Chcę podkreślić, że nasz stały opiekun ze strony władz regionu i miasta Bielsko-Biała, prezydent Zbigniew Michniowski dołączył do naszego bractwa i rozpoczyna w najbliższych dniach szkolenie szybowcowe. Zawody miały jak zawsze bogatą oprawę. Piękna pogoda wabiła na Żar dziesiątki tysięcy ludzi, którzy z lotniska i ze szczytu góry podglądali loty. Atmosferę tego swoistego pikniku podgrzewały popisy miejscowej orkiestry oraz góralskie tańce i śpiewy młodzieżowego zespołu "Jaworzynka". Piękny akcent stworzyło na zakończenie radio "Złote Przeboje" za pomocą którego Sebastian i niżej podpisany, przybliżyli słuchaczom sprawy lotnicze. W programie tym piękny popis swoich wdzięków i talentów zaprezentowała także "Andzia od Ecika" z popularnego serialu TV. Ostatni wieczór na Żarze umilali pilotom muzycy zespołu "Sublim" oraz "Małe Kino". Tak zakończyły się kolejne niezapomniane beskidzkie zawody... Tomasz Kawa Zobacz także:- Pełne wyniki oraz galeria zdjęć |
| Copyright © 2000-2008 Michał Lewczuk michal@szybowce.com |