always look at the bright side of life
Od: bogdan dorozko <
bdorozko@tlen.pl>
Grupa: ava.szybowce
Data: 30.07.2010 09:53:48
Łukasz napisał o przykrej przygodzie, która go spotkała w Budapeszcie:
Aby wykorzystać jakoś wolny czas, zadecydowaliśmy pojechać na wycieczkę do Budapesztu. Niestety nie będziemy jej wspominali mile, gdyż skradziono nam z samochodu trzy laptopy i komórkę. Wieczór spędziliśmy zatem na komisariacie Policji i późną nocą wróciliśmy do Szeged.
Skojarzyło mi się to z podobną "przygodą" Sebastiana w Chile. Oczywiście współczuję, ale oby i tutaj skończyło się podobnie, czyli tytułem Mistrza Świata! A zważywszy, że laptopy były trzy...
A na poważnie to dzięki za ciekawe relacje. Węgrów zdecydowanie przerasta zadanie organizacji tak dużej imprezy. Strona internetowa to pół biedy, gorzej że zaniedbywne są kwestie bezpieczeństwa. Wypuścić 140 szybowców na nakładające się trasy, w bezpośredniej bliskości strefy na jednym z boków to delikatnie mówiąc przegięcie. Miejmy nadzieję, że wczorajszy wypadek da wszystkim do myślenia.
Powodzenia! Może i inni członkowie ekpiy w wolnej chwili podzielą się swoimi wrażeniami.